w początkach islamu, kiedy Arabowie zajęci podbijaniem świata spędzali dużo czasu poza domem. Niektórzy uczeni twierdzą nawet, że korzystał z nich sam prorok Mahomet. Pierwszy boom na takie związki zakończył drugi kalif Umar, który bezwzględnie zakazał ich jako cudzołóstwa. Do sunnickiego islamu wróciły
Mikrofon TOK FM, dobry wieczór państwu, Ewa Podolska. Kolejny program z cyklu mikrofon TOK FM, co oznacza, że mikrofon jest dla państwa. Mogą państwo do nas zadzwonić 224444044, mogą państwo do nas napisać radio@tok.fm, a także mogą państwo porozmawiać facebookowa grupa Radia TOK FM Tu się rozmawia czeka na państwa.
Marcin Margielewski: Polki w Dubaju mają wzięcie, są piękne i trafiają w arabskie gusta. Przewożeni jak zwierzęta, wykorzystywani w pracy, sprzedawani z rąk do rąk, porywani z rodzinnego domu – ludzie, z których zrobiono niewolników XXI w. Marcin Margielewski w najnowszej książce "Handlarze arabskich niewolników", dokładnie
To dlaczego Polacy nie lubią Żydów? Zespół przyczyn. 1. starzy ludzie pamiętają lichwę i stosowanie odmiennych cen dla nie-Żydów, stąd powszechny stereotyp Żyda-oszusta. 2. Żydzi zajmowali się lekkimi pracami, nie zaś pracą fizyczną, na ogół handlową lub umysłową, budziło to uzasadnioną zazdrość. 3.
Jesteście na nas Czechów otwarci, dobrze nas przyjmujecie, akceptujecie nas, od początku jesteście pozytywnie do nas nastawieni. Zupełnie inaczej od nas, gdy u nas trwa długi proces oswajania i zastanawiania się, co z tej naszej znajomości będzie. Od początku dajecie więcej tego ciepła niż my Czesi.
Bo to jeden z niewielu dłuższych okresów wolnego czasu kiedy mogą robić co chcą. W ten sposób odróżnia się od tych wynikających z świąt bożego narodzenia i wielkanocy.
Jak Polki lubią spędzać czas wolny? Zdaniem 29% Polaków zapytanych przez serwis Prezentmarzeń, współczesne kobiety najchętniej spędzają czas wolny relaksując się, na przykład w salonie SPA lub u kosmetyczki, według 27% - przede wszystkim uprawiając sport, a wedle 24% w mediach społecznościowych.
AkuX. Są przystojni, mają w sobie egzotykę, tajemnicę i niezwykłe oczy. Swoje kobiety noszą na rękach. Dosłownie i w przenośni. Królewicz z "Baśni tysiąca i jednej nocy" nie zawsze musi okazać się przeprowadził się do Anglii 10 lat temu. Któregoś dnia spotkał tam Magdę, która odwiedzała ich wspólnych znajomych, mieszaną Przyjechałam do Anglii tylko na kilka dni. Spotkaliśmy się i to było jak szczęśliwy traf, albo jak wygrana na loterii. Przez kolejne dwa lata spędziliśmy tysiące godzin na telefonie i lataliśmy do siebie przy każdej nadarzającej się okazji - wspomina żona się po dwóch latach znajomości. Właśnie obchodzili 4. rocznicę ślubu, a ślub był cywilny. Żadne z nich nie zrezygnowało ze swojej religii. Nikt nie naciskał, nikt nie przekonywał. Trzeba się dobrze poznaćZanim zdecydowali się na ślub, starali się dowiedzieć o sobie jak najwięcej. Magda zapewnia, że od początku była świadoma różnic oraz zmian, jakie pociągnie za sobą taki Od orientalnej urody i innego koloru skóry, ważniejsze jest to, co człowiek ma w głowie. Trzeba dużo rozmawiać na temat swoich oczekiwań, zasad, jakimi rządzi się ta druga kultura, ale także o swoich wadach i przyzwyczajeniach - opowiada. - Od samego początku starałam się być dość otwarta i elastyczna, ale to musi działać w obie strony. Na szczęście w naszym przypadku tak właśnie było - dodaje Polek spotyka się z zarzutami, że same uwodzą majętnych Arabów, licząc na życie w egzotycznym pałacu. Na forach internetowych pojawiają się agresywne tezy, że polskie dziewczyny sprzedają siebie i swoją wiarę. Panie nie pozostają dłużne, mówiąc, że gdyby polscy mężczyźni spełniali ich oczekiwania, to nie musiałyby szukać alternatywy tak daleko. - Mąż jest bardzo troskliwy, dba o mnie i o nasz dom - mówi na przekór powszechnej opinii Magda. - Ludzie często powtarzają, że chcą związków partnerskich, a potem próbują przejąć dominację. A ja jestem z Arabem, który, zanim coś ustali, zawsze to konsultuje ze mną. Sama też uwzględniam to, co jest ważne dla niego - razy więcej świątRazem z Ahmedem do Kłodawy wprowadziły się nowe przyprawy i przyrządy kuchenne, oraz algierskie potrawy i zwyczaje. - Mąż nie lubi rosołu, za to uwielbia polski serniczek. Regularnie sam piecze tradycyjny algierski chleb, który je jako dodatek do absolutnie każdej potrawy - opowiada są tradycjonalistami, przywiązanymi do swoich wyznań i kultur. - Mąż nigdy nie próbował przekonywać mnie do zmiany religii. Zamiast tego, mamy dwa razy więcej świąt. On obchodzi z nami Wielkanoc i Boże Narodzenie, a ja przed zakończeniem Ramadanu sprawdzam, czy potrawy są dobrze doprawione, bo sam nie może ze względu na post - opowiada PolskęMagda i Ahmed postanowili, że to w Polsce ułożą sobie życie. - Może na starość będziemy chcieli wygrzewać kości w ciepłych krajach, ale zdecydowanie jeszcze nie teraz - śmieje się Magda. - Dwa lata temu byłam w Algierii, na uroczystości odbywającej się 70 dni po Ramadanie. Pogoda i klimat afrykańskiego kraju były dla Polki wyjątkowo uciążliwe, ale Algierczyków wspomina zupełnie inaczej. Któregoś wieczoru zatrzymaliśmy się w barze na kolacji. Nagle podszedł do nas starszy Algierczyk i zaproponował mi swoją kurtkę. Powiedział, żebym ją wzięła, bo wydaje mu się, że jest mi zimno - relacjonuje Magda. - Mniej więcej tak wyglądała cała podróż. Wiedziałam, że interesuje ich moja odmienność, ale nie byli natarczywi, tylko gościnni i uczynni - wyjaśnia powiedzą rodzice?- Chyba bym skłamała, gdybym powiedziała, że moi rodzice nie mieli żadnych obaw, ale nigdy mi o nich nie powiedzieli. Zaakceptowali moją decyzję i obserwowali rozwój sytuacji. Zresztą rodzice szybko pokochali Ahmeda, a braki językowe uzupełniali gestami - opowiada Polka. Do Kłodawy przyjechała rodzina męża: teść z młodszym bratem Ahmeda. Ich mama nie żyje od 10 lat. Byli zadowoleni z miejsca, w którym żyje ich syn i brat. Ahmed jest abstynentem. Trochę czasu potrzebował więc, aby zrozumieć, że niemal każde spotkanie towarzyskie w Polsce odbywa się przy alkoholu. Ponad to, najbliższy dom modlitewny znajduje się w Łodzi, czyli w odległości około 80 km. od Kłodawy. Natomiast jedyny meczet w Wielkopolsce działa w ramach Muzułmańskiego Centrum Kulturowo-Oświatowego w Poznaniu. Jego imamem jest Youssef Chadid, który 24 lata temu również poślubił Mamy dwoje dzieci: 14-letniego syna i 8-letnią córkę. Oboje są wychowywani w duchu islamu. Natomiast moja żona została muzułmanką dopiero cztery lata temu - opowiada Youssef Chadid. Imam podkreśla, że to bardzo ważne, aby zmiana religii była samodzielną decyzją, dlatego islam pozwala na małżeństwa osób wyznających różne religie. - Z każdym rokiem obserwuję coraz więcej par polsko--muzułmańskich, które przychodzą do naszego centrum - mówi Imam. - Czasami kobiety chcą się tylko czegoś dowiedzieć albo nauczyć języka arabskiego. Ostatni ślub mieliśmy przed Ramadanem, czyli około trzech miesięcy temu - udzielany przez Muzułmański Związek Religijny w Polsce nie jest konkordatowy, to oznacza, że w pierwszej kolejności zakochani muszą się udać do Urzędu Stanu Cywilnego. Wielu muzułmanów jest z tego powodu zdziwionych, ponieważ zgodnie z prawem islamu małżeństwo to umowa pomiędzy dwojgiem ludźmi, bez udziału Polki zakochują się w muzułmanach?Większość szczęśliwych i nieszczęśliwych historii rozpoczyna się wielkiej miłości, rodem z "Baśni tysiąca i jednej nocy". - Był kochany, troskliwy i opiekuńczy, po prostu taki, jakiego sobie wymarzyłam, będąc dzieckiem - zwierza się na forum internetowym Joanna. - Dojrzały, mądry, błyskotliwy. Przyjęłam szahadę i stałam się muzułmanką - dodaje. - Tak naprawdę nie liczy się religia. Liczy się charakter. Nie kocham mojego męża dlatego, że jest z daleka i wyznaje islam. Kocham go za to, jakim jest człowiekiem - mówi Magda.
REKLAMA O Polkach które wychodzą za mąż za muzułmanów z Bliskiego Wschodu i Azji mówi otwarcie jedna z nich. Kobieta opowiedziała swoją historię dziennikarce Helenie Łygas. Niestety oparte na własnych tragicznych doświadczeniach. Dziewczyny z Polski szukają szejka z pałacem a dostają nieprzespane noce i siniaki. „Jesteśmy traktowane jak psy, na które można wrzeszczeć i które można bić.” -„Europejka, która przeszła na islam, nigdy nie będzie na ich terenie szanowana. Jesteśmy traktowane jak psy, na które można wrzeszczeć i które można bić, jeśli coś się nie podoba, „Allah tak chciał” komentowała rodzina mojego męża kolejne siniaki” – opowiada Anita na portalu WP Kobieta. REKLAMA W obszernym artykule Polka, która wyszła za maż za Pakistańczyka poznanego w internecie opowiada swoją historię. Mówi o pierwszych zauroczeniach i pierwszych niepokojących objawach agresji swego muzułmańskiego męża. Próbuje również wytłumaczyć jak kobiety i świat postrzegają arabscy mężczyźni. „Znam mnóstwo Polek-muzułmanek, które postąpiły podobnie jak ja. Wszędzie wcześniej czy później pojawiała się przemoc. Może nie o takim nasileniu, jak w moim małżeństwie, ale umówmy się, że mąż mówiący do ciebie „brudna świnio” zamiast „kochanie” to w Polsce, mimo wszystko, nie jest standard. (…) „Oni przekonanie, że kobieta to zwierzę domowe, mają to wpajane od dziecka.” – mówi Anita. Anita w wywiadzie zwraca uwagę, że najczęściej występują dwa typy kobiet, które ulegają arabskim mężczyznom. -„Moim zdaniem są dwa typy Polek, które przechodzą na islam. Najpierw odnajdujesz Allaha, a potem – już jako konwertytka – swojego „arabskiego księcia”. „Pierwsza grupa to młode, zagubione dziewczyny, które mają zły kontakt z rodzicami. Często są nielubiane w szkole, czują, że nigdzie nie pasują, żyją głównie w internecie.” -„Druga to kobiety takie jak ja. Po trudnych związkach, ze zdeptanym poczuciem własnej wartości, które czują się nieatrakcyjne i mają dojmujące przeświadczenie, że już do końca życia będą same” – opowiada Anita. Kobieta szczegółowo opisuje swoja historię, opowiada jak przez ponad rok rozmawiała online ze swoim wybrankiem serca z Pakistanu, jak podjęła decyzję, że weźmie z nim ślub i o tym, że jej rodzinna była przeciwna tej decyzji. Dokładnie opisuję fazy zachowań męża, jak z opiekuńczego księcia zmienił się w wymagającego bezwzględnego posłuszeństwa tyrana. Jak twierdzi Anita, jej mąż pierwszy raz podniósł na nią rękę już po trzech miesiącach. Powód wręcz szokuje, zdenerwował się, że Polka podczas wstawania z dywanika modlitewnego podparła się, co okazuje się jest kategoryczne zabronione w islamie. Mężczyzna bił ją za to po głowie. „Na początku usiłowała z nim o tym rozmawiać. Mąż powiedział, że usiłuje ją wychować na dobrą żonę i dobrą muzułmankę. Następnym razem już sama wytłumaczyła sobie w ten sposób jego napad złości.” Następnie polka wspomina o seksualnym koszmarze, który przeżywała. Maż musiał koniecznie wiedzieć z iloma mężczyznami wcześniej sypiała. Opisuje również jak arabscy mężczyźni postrzegają europejskie i amerykańskie kobiety. „Dla większość muzułmanów, których poznałam, Europejki i Amerykanki to zdziry.” „Po pół roku po ślubie mąż dusił mnie i wrzeszczał, żebym przyznała się „ilu miałam”. Prawda go nie satysfakcjonowała. Jego zdaniem było ich piętnastu i za piętnastu byłam karana. Wymuszał seks, był wtedy bardzo brutalny” – opowiada Anita na łamach portalu WP Kobieta. W dalszej części wywiadu Polka opowiada, że mimo problemów z padaczką nikt, nie chciał jej pomóc. Każdy sinial czy jej żale na męża, że ten ją bije, był zbywany przez matkę mężczyzny oraz inne kobiety, które poznała w Pakistanie jednym stwierdzeniem: -„Allah tak chciał.” REKLAMA
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. 16 maja 2012 | Druga strona | Rafał Mierzejewski Rozmowa: Sebastian Gadomski, arabista Rz: Manchester City zdobył mistrzostwo Anglii, dzięki pieniądzom szejków. Kim są szejkowie? Sebastian Gadomski: Szejkiem może być mężczyzna, który cieszy się wielkim autorytetem, autorytet może wynikać z przynależności do znamienitego rodu, zasady starszeństwa czy znajomości islamu. Bogaci arabscy szejkowie wcześniej byli przywódcami... Dostęp do treści jest płatny. Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną. Ponad milion tekstów w jednym miejscu. Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" ZamówUnikalna oferta
{"type":"film","id":724694,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Wo%C5%82y%C5%84-2016-724694/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Wołyń 2015-02-22 13:34:12 Ponieważ podobnie jak Rosjanie mają na punkcie Polaków kompleks. W ich oczach Polak to pan Ukrainiec to biedny uciskany chłop. Natomiast prawda miała się (Ukraińcy) uciekali przed władzą królewską na dalekie stepy Dzikich Pół. Uważali, że należy im się wolność ponad wszystko a w głowie im były przede wszystkim napady i grabieże. W tym miejscu pragnę przypomnieć, że Rzeczpospolita Obojga Narodów była najbardziej liberalnym, tolerancyjnym i łagodnym państwem na świecie a elekcyjni królowie nie mieli zbyt dużo do powiedzenia bo elita narodu - szlachta pilnowała swoich praw. W takich krajach jak Rosja, Francja czy Brandenburgia chłopi nie mieli ani trochę lepiej a pewnie nawet i ciężej. Takie są z nienawiścią i zazdrością patrzyli na szlacheckie swobody oraz bogactwa. Tę sytuację wykorzystał narodowy bohater Ukraińców - bandzior, zdrajca i rogacz (porwano mu babę) Bohdan Chmielnicki. Wyjaśnił swoim ukraińskim kolegom, że nadszedł czas rżnąć szablami polskich panów na co tamci ochoczo przystali,Podczas ukraińskiego buntu dochodziło do takich bestialskich okrucieństw, że daruję sobie ich opisywanie. Fakt, że Polacy z czymś takim się wcześniej nie spotkali. Mało tego. W ramach swej deklarowanej miłości do Rzeczpospolitej nasz drogi Bohdan sprowadził do Naszej ojczyzny Mongołów dla których mordy i grabieże były chlebem powszednim. Ukoronowaniem buntu była zdrada Rzeczpospolitej przez Ukraińców - Ugoda w Perejesławiu. Ukraińcy oddali się pod opiekę rosyjskiego Kozacy przybyli tłumnie do Perejesławia na zawarcie ugody nagle proszę szanownego Państwa ogarnęła ich zgroza i zdumienie, ponieważ Rosjanie kazali bezwzględnie podporządkować się carowi. Nagle poczuli czym pachnie rosyjski bat kochanego batiuszki. Kozacy, bowiem przesiąknęli złotą wolnością Rzeczpospolitej, którą tak chętnie mordowali a która im dawała tyle swobody. Nie w smak im było bezwzględne zginanie karku przed carem. Część Kozaków zaczęła się buntować ale na to już było za późno i zmuszono ich siłą do poddaństwa a dzielny Bohdan dostał swoje 30 srebrników. Tak więc Ukraińcy się odwdzięczyli czasie powstań polskich car chętnie używał Kozaków aby Ci mordowali niepokornych po latach nadeszły wołyńskie mordy gdzie Polaków zarzynano dla dla mnie jest to, że odległym skutkiem Pejeresławia jest dzisiejsza wojna między Ukrainą a Rosją. Chcieli wolności to mają. Ani kacap ani ukrainiec nie jest dla mnie bratem. Edna_fw Niektóre literowki, ponieważ pisze z tableta, który natretnie przekręca slowa.* moglo paść* tak jak większość Polakow nie miala pojęcia o Jedwabnem... Edna_fw W Polsce nie ma tak ogromnego kultu, nikt nie stawia pomników komuś kto otwarcie nawoływał do mordowania bez bronnych cywili, współpracował otwarcie z Nazistami. Jeśli na Ukrainie nie uczą historii, lub jest ona mocno kłamliwa, to już nie moja wina. W takim razie, to bydło nie ma wstępu do Europy, jeśli nie posiada elementarnej wiedzy, na temat swego narodu. Czy Ty popierasz marsze jakie miały miejsce w Polskim Przemyślu >? Czy Ty popierasz by na Ukrainie przebierali się w mundury Nazistowskie i oddawali hołd mordercom niewinnych ? Jeśli taka ma być Ukraina, to Polska ma obowiązek zerwać z nimi stosunki dyplomatyczne, zamknąć granicę, wydalać każdego kto ma poglądy nawiązujące do banderyzmu. Nasi cywile na Wołyniu i Małopolsce wschodniej im winni nie byli nic, a zostało zabitych około 150 tys, za nic. Anglia zniewoliła Irlandię, wykorzeniała ich religię, i ich kulturę, niby czemu Irlandczycy mają ich kochać ? Nie będę kochał, szanował żadnego Ukraińca, jeśli popiera on Banderę i ten rodzaj nacjonalizmu, tacy ludzie nie mają prawa wstępu do Polski. Yamato_filmaniak Trudno, żeby w Polsce byl ogromny kult naziistow, gdy byli oni naszymi wojennymi wrogami. Mimo to nawet u nas znajdą się polglowki, które będą wykrzykiwa- heil Hitler i malować swastyki na powie Ci, ze to Polacy nie znają swojej historii, bo jego uczyli inaczej...Nie, nie popiera. Nie popieram żadnego nacjonalizmu! Uważam go za zlo! Wiem jednak, ze jest obecny w każdym narodzie. Popularny zwlaszcza wśród lodzi nie wiedzących co zrobić z wlasnym zyciem i szukających gdzie się da wytlumaczenia dla wlasnych niepowodzeń. Tacy zawsze będą, ale nie przekladaja się na caly kraj. Ukraińcy wbrew temu co piszesz nie są bydlem, tylko normalnymi ludźmi, którzy chcą normalnie żyć. Zamiast kultywować Banderę, martwia się jak zarobić na czynsz i czy sa bezpieczni we wlasnym kraju. Mentalnie są do nas mocno zbliżeni. Edna_fw Ludzi* coraz mniej mam cierpliwości do urządzenia, z którego pisze. Edna_fw Ukraińcy nic nie robią z Prawym Sektorem ? Chcesz Mi wmówić że są oni normalni ? Czczą nazistów, jako bohaterów. Młodzi Ukraińcy noszą naszywki nawiązujące do Nazistowskich dywizji, ja w tym nic normalnego nie widzę. ICH NACJONALIZM nawołuje do mordowania innego narodu, do odbierania ziemi do której nie mają prawa...Ich jedynym ziemiami do których maja prawa to ziemia Kijowska i okolice. Dziś ruscy odbierają co swoje...Powiedz to nacjonalizmowi Włoskiemu, Garibaldi ? Nie wystarczy by sprzątnie ulic, parków, i innych miejsc gdzie ludzie nie dbają o czystość. Kilka miesięcy takich pracy społecznych może by ich nauczyło. O jakiej wolności słowa My mówimy> ? Za poglądy odbiegające od tych powszechnie uchodzących za najlepsze, ludzie pokroju Bosaka wyzywani są od faszystów. Nie można mieć negatywnych opinii o homoseksualizmie, nie można domagać się de-komunizacji, nie wolno krytykować smoleńska, itp. Ja w tym państwie wolności nie widzę. Problem jest taki, że jeśli się na to pozwala, to zawsze znajdzie zwolenników. Nie na tym polega wolność słowa. Nazizm, Komunizm, to są zbrodnicze ideologie, które doprowadziły do katastrofy. Takie rzeczy należy zostawić historykom, a nie je upamiętniać. Walczymy w grach z symboliką Nazistowską, gry które traktują o wojnie, a pozwalamy palantom "hajlować" przecież to się wyklucza. Nie można czytać Mein Kampf, bo to zła książka, ale mogę sobie dać Hitlera jako Avatar na forach > ? Patriotyzm to nie ideologia Narodowa czy społeczna, jak mówiłem to cecha osobowości ludzkiej. Te dwie rzeczy istnieją oddzielnie od siebie. Czyli rozumiem że hasła Afryka dla Afrykanów jest w porządku, Afryka dla czarnych, RPA dla czarnych, ale biała Europa to szczyt rasizmu > ? No nie mogę się na takowy pogląd zgodzić. Jako Polak to ja mam pierwszeństwo, razem z innymi Polakami decydować jaka będzie Polska, biała czy kolorowa. Na tym polega jądro demokracji, tej prawdziwej. Nie rząd, a My obywatele decydujemy jak ma nasz kraj wyglądać. Ci co się teraz, są prawie grzeczni. Tylko coś Ci powiem, Ci Arabowie co przyjechali do Francji 40-50 lat temu, też byli grzeczni póki było ich mało. To ich synowie, się radykalizują, pod wpływem ISIS. Najlepsze jest to, iż mają we Francji lepiej niż by mieli tam skąd są ich rodzice, jednak to im nie przeszkadza. To Arabowie, podobnie jak murzyni tworzą getta, i wprowadzają tam swoje prawa. Jesteś w stanie poręczyć, że potomkowie dzisiejszych Ukraińców nie zrobią tak samo za 40 lat ? Pozdrawiam Yamato_filmaniak na tym polega wolność slowa, ze osobę gloszaca faszystowskie poglądy można nazwać to za tania manipulacja z ta Afryka?! Z której mów jej wypowiedzi wynika, ze popieram afrykański rasizm?! Nie popieram żadnego!Jako Polak podlegasz polskiemu prawu, a to chroni przerwą czlowieka bez wzgledu na to, z której grupy etnicznej, czy mniejszości seksualnej się wywodzi. Zas demokracja w Polsce polega na wyborze rządzacych, nie samozwanczych rządach przypadkowej zbieraniny. Nawet jeśli jest liczna. Edna_fw Niestety musialam urwac w polowie wpisu, gdyż urzadzenie, z którego pisze nie dziala prawidlowo na tej stronie. Znowu idgiotiyczne przekręcenia slow. Jak- z której mów jej, zamiast mojej, przerwa zamiast prawa. Tak się nie da pisać. Tego krótkiego posta pisalam chyba z pol godziny. Normalnie zajęloby to5min. Edna_fw Podjelam otatniag prube i się podgdaje. Nie będę się tak dluzej męczyć. Edna_fw Próbę Edna_fw .... Edna_fw Tak. Wypisuje się z dyskusji. Przynajmniej na czas aż bede miala z czego pisać. Nie będę 50 razy wklepywac jednego slowa, żeby i trak na koniec doszukać się za rozkawwalkowanego poglądy różnią się od twoich, ale ciekawie mi się Edna_fw Naturalnie, jeśli Ci urządzenie zawodzi, nic się nie stało. Mamy drastycznie różne poglądy, ale umiem uszanować czyjeś, pozdrawiam serdecznie. Yamato_filmaniak A i jeszcze jedno? Powiedz mi, który naród nie ,,pluje kwasem'' na sąsiadów? Gdy Anglik nabija się z Irlandczyka, Francuz z Belga, Polak z Niemca, a Slowak wykloca się z Węgrem o tokaja. To normalne, powszechne zjawisko. Nie ma co dorabiać do tego ideologii... Lisowczyk Nie do końca. Ukraincy to ogólnie fałszywy naród. Nigdy tak naprawdę nie mieli swojego prawdziwego państwa i zawsze "odwracali się tam skąd wiał wiatr". Na Wołyniu najpierw żyli w zgodzie z Polakami bo po 1920 roku Polska była mocnym krajem. Potem przyszli sowieci, wiec zaprzyjaźnili się ponownie z tym kto mocniejszy, czyli "czerwonymi" i Polacy tam mieszkający już nie byli na tyle mocni by uważać się za ich przyjaciół. Potem przyszli Niemcy, więc znowu znaleźli sobie mocniejszego przyjaciela. :( Ukraina, teraz znowu udają naszych przyjaciół bo Putin ich depta po mordach. I znowu im ufamy > :( Lisowczyk Jeden lubi drugi nienawidzi, tak jak w zyciu. Lisowczyk Nie wiem jak to wyjdzie w praktyce. W najnowszym trailerze bardziej skupiono się na Niemcach i Rosjanach niż Ukraińcach, których widzimy dopiero na końcu. Mam nadzieję, że to złudne, aby pokazać efekty i większość filmu skupi się na rzezi wołyńskiej. Są trochę obawy, że ma to ukazać Wołyń przez całą wojnę - 2 godziny z walkami niemieckimi i radzieckimi, a końcówka 20 minutowa poświęcona rzezi. Lisowczyk Dlaczego Polacy nienawidza tak wielu narodow i przede wszystkim siebie nawzajem ?! Agniete Polacy akurat nikogo nie nienawidzą co udowadnia sama historia więc radzę się z nią przeciwnie: na tle hiszpanów, niemców, rosjan, anglików itd. jesteśmy narodem przesadnych nie tępili ani niemców ani rosjan. Natomiast te dwie nacje odebrały Polakom ojczyznę a potem przez wieki mordowały polski naród. Lisowczyk Taaaaaak ? Jakies bzdury piszesz. Nie odpowiedziales jeszcze na pytanie, dlaczego nienawidza SIEBIE, czego historia jak wszyscy wiemy dowodzi. Jak tak mozna koloryzowac historie i uragac innym. W tym sie kryje jakies przekonanie o wyzszosci i uprzedzam, nie, nie mam nic przeciwko Polakom, narod jak kazdy inny. Agniete Nie odpowiedziałem bo to absurdalne i ogólnikowe mam pojęcia jak niby historia ma tego dowodzić a bądź co bądź historię swojego kraju znam nie rozumiem o co Ci chodzi więc sprecyzuj a może postaram się chodziłem niedawno plażą we Władku to nie miałem ochoty strzelać do ludzi z nienawiścią na ustach. Wręcz przeciwnie. Wszyscy turyści byli dla siebie samo w mojej robocie. Ludzie się nie tępią tylko sobie swoją drogą Polacy mają pełne prawo czuć wyższość nad innymi narodami. Nikogo nie zniewalali i nie dopuszczali się różnych maści ludobójstw. Lisowczyk "Nikogo nie zniewalali i nie dopuszczali się różnych maści ludobójstw". Dlaczego tak bezkrytycznie podchodzisz do historii swojego narodu? Wszystko zależy od człowieka i jego motywacji, oczywiście zgadzam się, że na tle innych państw europejskich wypadamy bardzo dobrze, ale każdy kraj to niezliczona ilość małych społeczeństw, które mogą mieszkać na granicy i walczyć z innymi małymi społecznościami, dopuszczając się nawet małych, lokalnych ludobójstw, czy to na tle narodowym, czy sąsiedzkim, czy jakimkolwiek innym. Micman1995 Nie podchodzę na zapalonego patriotę piszę niezwykle Rosjanom zrobiliśmy dwie dymitriady pustosząc Moskwę a oni zlikwidowali Nam Państwo i wymordowali najlepszych Polaków. Lisowczyk Nie ma co ukrywać, że to prawda i zgadzam się z większością tego, co piszesz. Lisowczyk Ile przykładów zniewalania innych i czynów noszących znamiona ludobójstwa w polskiej historii mam ci wymienić? Irry Wymieniaj ile chcesz. Lubię czytać bajki. Andersen u mnie jest na 1 miejscu. Lisowczyk Intelektualnie nic innego przetrawić nie potrafisz? Czemu mnie to nie dziwi? Przy okazji. Andersen to trudny autor. Wątpię czy jesteś w stanie go zrozumieć. Irry To tyle jeżeli chodzi o Twoje przykłady. Nie ma to jak zasłonić się martwym Duńczykiem. Irry MI wymien niby znam wiele takich przykladow, ale mozesz wymieniac, ludzie sluchac jak nasi kogos zabijali i zniewalali, to jakas mila odmiana w stosunku do tego co funduje sie co roku 1 sierpnia itd. Lisowczyk Niemców i Rosjan piszemy z wielkiej litery. Hiszpanów i Anglików też. Polacy KOCHAJĄ Żydów, Rosjan, Niemców, Czechów, Ukraińców, Litwinów. Bożesz ty mój, jak oni ich kochają... Ty Ruskich, Niemców i Żydów na pewno. Jeszcze powiedz, że jesteś katolikiem z pokolenia JP2 (nie mylić z MP 3) i nie wolno ci nienawidzić. Pytanie z ciekawości. Mówisz że naród polski powinien przewodzić Słowiańszczyźnie. Powiedz mi, który naród słowiański zgodzi się na polski prymat? Może powiedz, który naród słowiański lubi Polaków..? A może wskażesz mi np. państwo, które w okresie 20 -lecia międzywojennego poparło polskie starania o utworzenia tzw. Międzymorza z Polską jako hegemonem? Irry Co za bezsensowny potok piszę z małej. Czemu? Bo tych narodów nie to ja mogę: matkę i ojczyznę i rosjanie utworzyli najbardziej zbrodnicze systemy totalitarne. Dzięki nim w 20 wieku ludzka populacja zmniejszyła się o kilkadziesiąt procent. Ponadto przez wieki ciemiężyli słabsze od siebie narody mordując inteligencję i zwykłych zniszczyli cywilizację Azteków mordując ich i zarażając paskudnymi chorobami. Dlaczego? Złoto złoto złoto. Bo jak wiadomo jest to najważniejsza rzecz na sprowokowali atak hitlera na Polskę i wymordowali tysiące Indian perfidnie odbierając im ziemię. Przez wieki oszukiwali, że to oni przede wszystkim rozszyfrowali się nie zgodzi na polski prymat z wiadomych względów. Lisowczyk Nie ma nic cenniejszego i ważniejszego dla istnienia i tożsamości narodu niż język. Ani historia, ani tym bardziej religia, nie jest gwarantem istnienia narodu, pojmowanego nie tylko w sensie etnicznym, ale też państwowym i polityczny. Ortografia nie zależy od nastroju, czyjegoś widzimisię, czy stopnia szowinizmu. Jest czym stałym i niezmiennym. W języku polskim nazwy narodów piszemy z wielkiej litery. Przynajmniej do następnej reformy języka. Pisząc celowo (zakładam że celowo, bo może to być wynik {nie}zwykłej głupoty) błędami a przy okazji nazywając się patriotą , wysrałeś się na prawdziwych patriotów i na to, co ten naród ma najcenniejszego. Na język. Człowiek który to robi jest intelektualnym impotentem. Człowiek który nazywa innych ludzi "bydlętami" z powodu ich przynależności narodowej, jest zwykłą moralną szują, która sama człowiekiem mienić się może, acz człowiekiem nie jest i nie będzie. Irry Wspaniały wkład o dyskusję. Najpierw Andersen a potem owszem. Ukraińcy to bydło (bo jak bydło się zachowują na własne życzenie) niezdolne do utrzymania własnej państwowości i czczące zbrodniarzy. Nie mam szacunku do czegoś takiego jako zdrowy psychicznie człowiek. Żaden człowiek nie morduje innych dla zasady tylko bydlak. Ponadto na miano narodu nie zasługują, ponieważ są zwyczajną ruską zbieraniną (kozaczyzna, chłopstwo) sztucznie utworzoną na potrzeby ichniejszego nacjonalizmu na początku 19 wieku. Nie posiadają żadnych poważnych autorytetów i bohaterów. Lisowczyk Przeczytałem z ogromną przyjemnością wszystkie Twoje posty w wątku i moje obawy co do wzrostu znaczenia skrajnej prawicy w Polsce legły w gruzach. A ten teraz na Lwów dzielny husarzu! Zielony2009 W Polsce skrajna prawica nigdy nie zdobędzie są następujące: Lwów to polskie miasto, które nam ukradziono a potem dano jakiemuś sztucznemu tworowi. Lisowczyk W Niemczech skrajna prawica nigdy nie zdobędzie są następujące: Poznań to niemieckie miasto, które nam ukradziono a potem dano jakiemuś sztucznemu Schmidt, Monachium 1923 Zielony2009 Poznań był niemiecką własnością tylko przez 125 stricte polskie naród Ukraiński tak samo jak ich Państwo został wymyślony pod koniec 19 wieku na skutek ideologii nacjonalizmu. Lisowczyk Każdy naród został kiedyś wymyślony. Historia nie stoi w miejscu. Zresztą państwa narodowe to dopiero XIX wiek. Odmawiać Ukrainie prawa do własnej narodowości jest niedorzeczne. Myszkin_filmweb Opinia Narodu zostało wymyślone w 19 wieku a nie sam Naród Polacy istnieją od 10 wieku kiedy to za czasów Bolesława Chrobrego po raz pierwszy pojawiła się nazwa Naszego kraju - Polska. Świadomość bycia Polakiem miały przede wszystkim elity a nie ciemne chłopstwo. Bolesław Chrobry bije swoje polskie denary z wizerunkiem orła. Jakoś nie pamiętam, żeby Ukraińcy istnieli w 10, 11, 12 czy 15 wieku. Ukraińcy to przede wszystkim Rosjanie, którzy po podboju Rusi Kijowskiej kilkaset lat później stworzyli własny dialekt języka ruskiego, własną kulturę i literaturę. To jeszcze nie powód, żeby za darmo dawać tym chamom taki kawał pięknej ziemi. Lisowczyk Bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski, a bez niepodległej Polski nie ma niepodległej Ukrainy. Myszkin_filmweb Szanowny istniała bez niepodległej Ukrainy w 16, 17 i 18 traciła niepodległość przez:- brak reform - magnacką prywatę oraz zdradę- zniszczenia wojenne w 17 oraz 18 wieku- działania zaborców. Rozbiory były aktem nielegalnym. Lisowczyk Szanowny kolegojest XXI wiek i sytuacja geopolitycznia jest inna. I i II wojna światowa (szczególnie pierwsza) zmiotła wszystko. Polska nie miała wokół siebie państw buforowych, a teraz ma. Szach mat, Ja wiem, że antyukraińskie mokre sny nie pozwalają myśleć racjonalnie. Na szczęście polska polityka zagraniczna uznaje "Bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski, a bez niepodległej Polski nie ma niepodległej Ukrainy."Amen Myszkin_filmweb Należy dodać, że Ukraina tylko żółto-niebieska, a nigdy czerwono-czarna. Lisowczyk Przez większą część XVI wieku ziemie obecnej Ukrainy należały do utracie lewobrzeżnej Ukrainy w połowie XVII wieku RON (bo nie Polska) przestała być istotnym podmiotem stosunków 1717 RON jest już tylko de facto rosyjskim protektoratem. Od 1764 już nie de facto, tylko de jure. Lisowczyk Oczywiście że istnieli. I w X wieku i później. Nazywali się wtedy Rusinami, tak jak obecni Polacy nazywali się Polanami. Ich państwo a w zasadzie olbrzymie centrum cywilizacyjne nazywało się Ruś Kijowska. Rurykowicze bili nawet złote monety. Utrzymywali rozległe kontakty z zarówno z Północą - Skandynawią, jak i Południem - Bizancjum. Ruskie centrum cywilizacyjne najpierw przesunęło się na północ, do Nowogrodu a następnie do Moskwy. Czy możesz mi łaskawie podać datę podboju RUSI KIJOWSKIEJ przez WKM lub przez Rosję. Bo z tego co wiem to Rosja razem z Polską (a w zasadzie z RON) dokonały rozbioru Ukrainy w roku 1667 i potwierdziły traktatem pokojowym w roku 1686 (piszę z pamięci, daty mogłem pomylić). Tyle że nie było już Rusi Kijowskiej a unia RON, składająca się z dwóch podmiotów: Korony i WKL.
O uczuciu, jakim zapałała do Muchtara, opowiada urodzona w Gdańsku Nadia Hamid. Swoją ucieczkę ze świata islamu kobieta opisała w książce „Gorzka pomarańcza”. Zacznijmy od końca. Po ośmiu latach lądujesz na lotnisku w Warszawie, Libię, poniżającego na każdym kroku męża Muchtara i gorący arabski klimat zostawiłaś daleko w tyle. Tak kończy się „Gorzka pomarańcza“. A co się dzieje potem? Potem stało się bardzo, bardzo dużo. Myślałam, że skoro już dotarłam do kraju, to wszystko stanie się łatwiejsze. Ale tak nie było. Mój małżonek przyjechał za mną do Polski. Nic więcej nie powiem. Być może napiszę drugą część, wtedy zdradzę, co było dalej. Co takiego Polki widzą w Arabach? Czym potrafią je zauroczyć? Śniada cera i egzotyczne pochodzenie wystarczą, żeby kobieta straciła głowę?Wtedy, kiedy poznałam Muchtara, w Polsce nie było ani tak pięknie, ani kolorowo. Do tego nie było takich środków przekazu, nie było internetu. Mało mówiono na ten temat, nie ostrzegano, że związek z Arabem może źle się skończyć. Muchtar i jego koledzy byli inteligentni, dobrze radzili sobie na studiach. Myślę, że ta odmienność kultur, ich piękne słowa, przyrzeczenia, które składają, zafascynowałyby każdą dziewczynę. Czym różnili się od polskich chłopców?Najpierw podkreślę, że oni bardzo szybko się aklimatyzowali i szybko uczyli się polskiego. A do tego pięknie mówili o miłości. Ich język jest bardzo rozbudowany, pokazali, że o miłości można mówić na wiele sposobów. Polacy takich słów nie używali. Jako młoda dziewczyna postanowiłaś, że zostaniesz żoną Muchtara, zgodziłaś się na wyjazd do Libii, czyli jego rodzinnego kraju. Nie miałaś żadnych wątpliwości? W zasadzie nie. Dla mnie wtedy liczyła się tylko ta miłość, uczucie, które tak nagle się pojawiło. I jeszcze to, żeby rodzina się złączyła, bo nasze pierwsze dziecko już było na świecie. Pamiętam jednak, że w ostatnich dniach przed wyjazdem czułam lęk. Tak, jakby jakiś głos podpowiadał mi, że przecież nie znam tego kraju, nie znam ludzi, którzy tam żyją. Znam tylko jednego konkretnego człowieka i jego opowieści. Jednak wierzyłam mu bezgranicznie, a on zapewniał mnie, że będzie dobrze i że jego rodzina przyjmie mnie z szeroko otwartymi ramionami. W końcu nastąpił ten pamiętny dzień...Przyleciałam w jednym z najbardziej gorących letnich miesięcy. Kiedy tylko otworzyły się drzwi samolotu, od razu buchnął ogromny żar. Nie mogłam złapać tchu. Ale to był tylko klimat. To, co zauważyłam, a w zasadzie czego nie zauważyłam, to brak kobiet. Na zewnątrz prawie ich nie było. Czasem tylko któraś przemknęła, szczelnie okryta. Już przy powitaniu mężczyźni z rodziny mojego męża traktowali mnie jak jego własność, na którą nawet popatrzeć nie wypada. Oni tam nie patrzą kobietom w oczy. Kobiety też nie mają prawa patrzeć w oczy mężczyznom. One muszą spuszczać wzrok. To takie dziwne dla nas, bo kiedy ktoś się wita i nie patrzy w oczy, to myślimy, że ma coś do świadoma tego, jak w Libii traktowane są kobiety? Wiedziałam tylko tyle, ile powiedział mi mąż. A powiedział mi bardzo mało. Wszystko przedstawiał mi w pozytywnych barwach, o islamie mówił jako o religii sprawiedliwej dla obu płci. Podkreślał, że Libia pełna jest dobrych ludzi. Ale okazało się, że życie z religią i obyczajami, które traktują kobietę tak, a nie inaczej, jest bardzo język?Język też jest bardzo trudny! Jadąc do Libii, nie znałam ani słowa. Powoli zaczynałam rozumieć w tym języku, potem odważyłam się sama mówić, aż w końcu przylgnęła do mnie opinia, że mam za długi język, że za dużo gadam. Jak się nauczyłaś arabskiego?Jak człowiek musi, to się nauczy. Uczyłam się od rodziny i od moich koleżanek. Miałam tam koleżankę Amerykankę i Rosjankę, jak się spotykałyśmy, przechodziłyśmy na arabski, mimo że rosyjskiego uczyłam się jeszcze w podstawówce, a angielskiego też trochę liznęłam. Rozmawiałyśmy, żartowałyśmy. Ale to było bardzo spotkałaś kobiet, które się buntują? Nie krzyczą głośno, że chcą mieć takie same prawa co mężczyźni? One są tak wychowane. Od małego tłumaczy się im, jaką pozycję mają zajmować. Nigdy nie wyjdą przed szereg, nie zajmą wyższej pozycji niż mężczyzna. Nie próbują nawet myśleć, że można coś zmienić. Chociaż były takie, które pomieszkiwały w Europie i one widziały, że można inaczej żyć. Kiedy wróciły do Libii, stawały się buntowniczkami, ale były postrzegane jako złe kobiety - to po pierwsze, a po drugie - było ich naprawdę niewiele. Spotkałam jedną taką kobietę, wiele się od niej nauczyłam. Jej ojciec pracował w ambasadzie we Włoszech i ona bardzo długo też tam mieszkała, w zasadzie tam się wychowała. Jej mentalność była zupełnie inna niż typowych libijskich kobiet. A kobiety, które przyjeżdżały z innych krajów, chociażby z Polski? Jak sobie radziły?Zdarzają się kobiety, które mówią, że jest im tam dobrze, że wszystko jest OK. Nawet przed samą sobą, a tym bardziej przed innymi nie chcą przyznać, że jest inaczej. Takie przyznanie się traktują jak rodzaj porażki. Tymczasem ich życie to jeden wielki kompromis, wielkie poświęcenie. Ja też mówiłam, że jest w porządku, że jest mi w Libii dobrze. Nie chciałam martwić swoich rodziców, zresztą oni byli przecież za daleko, żeby mogli mi pomóc, cokolwiek zmienić. Tam nic się nie dzieje bez woli męża. Nie miałam prawa wrócić do Polski. Nie, inaczej: ja mogłam to zrobić, ale sama, bez dzieci. Jakie były tam Twoje obowiązki jako żony? Co kobieta musi tam robić?Wszystko! Obowiązki w domu to obowiązki tylko i wyłącznie kobiety. Mężczyzna co najwyżej robi zakupy. Dom, dzieci, przygotowywanie posiłków, przyjmowanie gości - tym wszystkim zajmuje się kobieta. Tam nie ma było się nauczyć gotować tak jak Libijka?Niektóre potrawy były bardzo egzotyczne, na przykład z mięsa wielbłądziego. Gotowałam, bo musiałam, nie za bardzo chciałam je jeść. Ale miałam o wiele większe problemy. Domyślam się, że ich główną przyczyną był mąż...Zaczął być innym człowiekiem. Do tej pory nie mogę sobie uświadomić, że człowiek może się tak nagle i tak radykalnie zmienić. Z czułego romantyka przekształcił się w agresywnego tyrana. W Polsce chciałam spędzać z nim każdą minutę, tęskniłam, kiedy nie mogliśmy się spotkać. W Libii było mi najlepiej wtedy, kiedy Muchtara nie było w domu. Zaczął postępować w taki sposób, w jaki tam wszyscy postępują. Przed wyjazdem ludzie mi mówili: „nie znasz go, on się zmieni”. Ale ja się tylko denerwowałam, krzyczałam: „jak to się zmieni, gadacie bzdury!”. Okazało się, że to oni mieli rację.
dlaczego arabowie lubia polki