Kanał Poświęcony jest Głownie Muzyce Hip Hop i Artystch Muzycznych w Polskim Rapie. takim jak np. O.S.T.R., Sokół, Paluch, KęKę, Pono, czy Fu, więcej na mojej stronie www.youtube-mix.com
Tłumaczenie "Hip hop" na polski. Przykładowe zdania: Những ngọn núi này không phù hợp với cái nôi của Hip Hop Nie walczy o miejsce narodzin przeboju hip hop
HIP HOPOWA EKIPA ale tym razem w bardziej kobiecym wydaniu ! A może macie ochotę do nich dołączyć ? Nią straconego ! Wtorki i czwartki 17.00 ️
Polski Hip-Hop W Niemczech, Dortmund. 781 likes · 21 talking about this. Mieszkasz w Niemczech? Interesujesz się kulturą hip-hop lub robisz bity ? Ta
Na zakończenie weekendu podwójna dawka elektroniki z kobiecym wokalem - zapraszamy na występy The Dumplings i Rebeka na naszym koncercie Scena
Profile artystów na Genius: Grubson, Żusto, Jaroz, Rahim, Wojtas, Abradab Tekst utworu: Polski hip-hop
🔈 JAK KRĘCISLIŚMY KLIP PENXA??? ZOBACZ! http://bit.ly/2ouoSmx⚡CESARSKI VLOG/SZPAKU/PENX/ANEGDOTY http://bit.ly/2o2Rz9c CO MYŚLĘ O BEEFIE? ZADAJ PYTANIE T
1fll. recenzja dodano: 2011-05-25 22:00 przez: Mateusz Natali Nowy album Sokoła stworzony wspólnie z Marysią Starostą zapowiadany był dość enigmatycznie. Można było spodziewać się eksperymentalnych, alternatywnych brzmień i mieszanki gorzkich życiowych refleksji z ciepłym, czystym kobiecym wokalem... ale i tak w informacji prasowej czytaliśmy "czegokolwiek byś się nie spodziewał, ten album i tak cię zaskoczy".Single brzmiały nietypowo, intrygująco i jeszcze podkręcały nutkę tajemniczości. "Sztruks" poprzez zimną elektronikę, niebanalny nastrój i tekst, którego interpretacje dodawały pikanterii. "Myśl Pozytywnie" poprzez melodeklamację Sokoła pod bit, który nasuwał skojarzenia z Kalifornią i starym rockiem nasączonymi DJ-em Premierem. Były wątpliwości, były niejasności - w końcu album w pełnej krasie trafił do naszych sprzętów. I jak jest?Naprawdę konkretnie, okazało się, że single rzeczywiście były tylko ułamkiem całości (i to należącym do tej słabszej połowy) a na "Czystej Brudnej Prawdzie" coś dla siebie znajdą zarówno fani "starego Sokoła" jak zwolennicy eksperymentów i nowych trendów. Ale może od producentów wyglądała dość interesująco, obejmując ksywki z całego świata wsparte polskimi rodzynkami - Magierą i Siwersem. I rzeczywiście jest to klasa światowa. Zastanawiałem się jak wyjdzie opisywana "podróż od rocka przez alternatywę do elektroniki", pozostająca wciąż hip-hopem, ale teraz wiem, że wyszła naprawdę apetycznie. Surowa elektronika pomieszana jest z klasyczno-rapowym brudem i głębią. Delikatne i zwiewne produkcje sąsiadują z tymi cięższymi i mroczniejszymi, zarazem jednak komponując się w całość i nie wybijając nas z rytmu. Jedynie "Cynamon" i "Spotkanie" (oba autorstwa Shuko) jakoś nie do końca pasują mi do reszty - szczególnie ten pierwszy, różniący się brzmieniem i tempem. Najlepiej spisali się za to chyba PH7 i Drumkidz. Ci, którzy po "Sztruksie" bali się eksperymentów i nowoczesnych odlotów mogą odetchnąć z ulgą słuchając takich pereł jak "W Sercu" czy "Kilka Pytań". Ci, którzy czekali na pozycje wolne, nastrojowe, skłaniające do refleksji dostaną "Reset", "Znajdziemy się" czy "Stop". Dla tych, którzy chcieliby trochę mroku i brudu znalazły się "Zły Sen" czy "Czysta Brudna Prawda". Tak naprawdę nie brak tu żadnej ze stylistyk, w której Sokół najlepiej się odnajduje. No właśnie - Sokół. Jak wypada główny aktor? W formie jest naprawdę świetnej a momentami ("W Sercu", "Kilka Pytań") zbliża się do życiowej. Jeśli chodzi o narrację, obrazowość i przedstawianie codziennych z pozoru zwykłych historii tak, by wciągnąć i zaintrygować to wciąż nie ma na scenie konkurencji. Opowiadając maluje obrazy tak, że trafiają w punkt, paradoksy podkreśla idealnie dobranymi metaforami, trzymając się zarazem z dala od taniego moralizatorstwa. Szczególnie widać to w dwóch wspomnianych wyżej numerach - "W sercu" to zarazem autorefleksja jak i gorzka rozkminka na temat dzisiejszych kobiet ("Podnieca je, kiedy jesteśmy zimni, tylko wtedy często już nie potrafimy być inni" i cala mocarna druga zwrotka) a "Kilka pytań" seria pytań do Boga podparta linijkami takimi jak "Hawking jechał pół świata by ostrzec wszystkich a utknął pod schodami na wózku inwalidzkim". Linijkami, po których jakikolwiek komentarz byłby zbędny. Fani sokołowych narracji i storytellingów znajdą swoistą kontynuację "Każdy Ponad Każdym" w numerze "Mirek" oraz powracający motyw dwóch turystek w "Sensie Życia". Obecny świat został świetnie skomentowany i odpowiednio zarysowany w "Resecie", numerze tytułowym czy "Ludzie to dziwni są". "Więzień Opinii" to parę słów do słuchaczy "zawłaszczających" sobie swoich idoli, "Polowanie Na Zło" ociera się o horrorcore a "Cynamon" to opis ciemnych stron klubowej rzeczywistości. Jest różnorodnie, ale naprawdę równo, z paroma momentami, które wzbudzają wielkie uznanie. Natomiast jeśli chodzi o flow to warszawski MC nigdy nie będzie gimnastykował go, łamał bitu i przyspieszał niczym Tech N9ne, Ludacris czy Busta Rhymes. Ale też chyba nikt tego od niego nie wymaga. Największym atutem Sokoła był zawsze mocny, niski głos i równa, klasyczna nawijka, doskonale pasująca do nawijanych tekstów. I tutaj ta formuła sprawdza się po raz Swoim miękkim i czystym wokalem doskonale dopełnia chłodne i brudne obserwacje Sokoła, tworząc kontrast, ale zarazem dodając brakujący element. Czasem przejmuje inicjatywę jak w "Znajdziemy się" czy "Stop" i ciężko powiedzieć, żeby poziom spadał a klimat znikał - widać, że ten duet dobrze rozumie się na codzień, co przekłada się też na współpracę w studio. Słychać, że numery były tworzone wspólnie a nie na zasadzie "nagrałem zwrotki, dograj do tego refren", bo całość świetnie się klei, współgra i uzupełnia a podziały często wymykają się tradycyjnym rapowym zwrotka-refren. Zdarza się, że Sokół pojawia się tylko w cutach a Marysia w chórkach, ale w każdym numerze słyszymy ich oboje. Dobrą robotę wykonują też DJ-e ubarwiający numery i celnie dopełniający je cutami. Goście? Również dali radę. Najlepiej wypadł chyba VNM, podchodząc do bitu z "Małego Człowieczka" od totalnie innej strony niż Sokół i wybijając się tam na pierwszy "Czystej Brudnej Prawdy" krążyło wiele pytań, wątpliwości i niepewności. Tymczasem duet Sokoła z Marysią Starostą jest obecnie dużo ciekawszą propozycją niż kolejne WWO. Rap bezbłędny pod względem tekstowym, zarazem chłodny i emocjonalny, podający historie rzekomo proste w taki sposób, że porusza, wciąga, intryguje i zmusza do refleksji. Eksperymentalna i mocno przekrojowa produkcja, od niebanalnej elektroniki po soczyste, korzenne, brudne pętle. Ciepłe, nastrojowe wokale uzupełniające całość i łagodzące obraz. A takie numery jak "W Sercu" czy "Kilka Pytań"? Wow, wow, wow. Płyta mogłaby być trochę krótsza, żeby uderzać w mocniejszy i bardziej skondensowany sposób, ale to chyba jedyny konkretniejszy zarzut jaki można wyciągnąć. Piątka z plusem.
Wykonawca: City of MirrorsData Produkcji: Of Mirrors to muzyczna wizja pięciu indywidualności. Miks melodii, rytmów, pasji oraz umiejętności w niespotykanym do tej pory wydaniu. Zespół gra nowoczesnego rocka z melodyjnym kobiecym wokalem, a wszystko w otoczeniu przebojowych riffów gitarowych i hipnotyzującej współpracy sekcji rytmicznej. Album „Echoes”, debiutancki album City Of Mirrors, jest zwieńczeniem wielu miesięcy ciężkiej i pasjonującej współpracy zespołu. Już pierwsze sekundy albumu świadczą o doskonałym zrozumieniu między muzykami. O ich pasji, energii i wrażliwości muzycznej. Płyta łączy liryczną opowieść i muzyczną podróż przez mocniejsze rockowe brzmienia. Carolin Mrugała - wokal, pianino Kuba „Jake” Piłkowski - gitara elektryczna Maciej „Matt” Kwaśniak - gitara elektryczna Milad Al-Khamisy - gitara basowa Sergio Alejandro Pinilla Vasquez - perkusja 01 Can You Feel It02 Another Day03 Listen04 City Lights05 Rescue06 Heal07 Made Of Clay08 Fire Away09 Safe & Sound10 Antiseptic11 Echoes12 Neony
Kategorie: Muzyka / rock / polski rock Wykonawca: Wij Nośnik: CD Ilość nośników: 1 Producent: Creative Mofo EAN: 0761736026121 Data wydania: 2021-10-22 Jest to data ukazania się towaru w danej wersji na rynku Zamówienia:0 - 99 PLN>99 PLNCzas dostawy: Odbiór osobisty w księgarni 0 zł0 zł1 dzień roboczy InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online) zł0 zł1-2 dni robocze InPost Paczkomaty - Paczka w Weekend (Płatność online) zł0 zł1-2 dni robocze Poczta Polska (Płatność online) zł0 zł3-5 dni roboczych Poczta Polska (Płatność za pobraniem) zł0 zł3-5 dni roboczych Kurier UPS (Płatność online) zł0 zł1 dzień roboczy Kurier UPS (Płatność za pobraniem) zł0 zł1 dzień roboczy Wysyłka zagranicznaSprawdź szczegóły > 39,50 zł 42,50 zł Oszczędzasz 3,00 zł Wij to trzygłowy stwór wypełzający nocami z warszawskich piwnic. Chrzęszcząc, snuje w swoim ojczystym języku pieśni o przedwiecznych tajemnicach. Muzyka Wija łączy inspiracje rockiem i protometalem z lat 70. z ciężarem właściwym późniejszym dekadom, balansując między przeszłością a przyszłością. Surowe i minimalistyczne brzmienie łączy z mocnym kobiecym wokalem i polskimi tekstami. Trio Wij tworzą: Maria aka Tuja Szmaragd (The Real Gone Tones) – głos i teksty, Grzegorz (Soulburners, Snowgroomers) – gitara barytonowa, Miko (Komety, Elvis Deluxe) – perkusja Z polskojęzycznych tekstów Marii wyłania się świat mroczny, równie piękny jak niebezpieczny. Przewijają się przez niego stwory z dawnych wierzeń i mitów, jednym kopytem stojące jednak w naszej rzeczywistości. Całości towarzyszy nastrój grozy i baśni. Dodatkowo na płycie znajduje się cover kultowego zespołu Venom w polskim przekładzie Marii pt. „W przymierzu z Diabłem”. Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
polski hip hop z kobiecym wokalem